czwartek, 28 lutego 2013

Oczekiwania 2013


 2013 już się rozkręcił na dobre, mamy praktycznie marzec, za dwa miesiące gimbaza pisze testy, ale nie mam zamiaru pieprzyć o gimnazjalistach bo w sumie nie o tym miał być ten blog. Każdy czegoś oczekuje, niektórzy oczekują dziecka albo wypłaty, ale ja nie mam ani laski w ciąży, ani roboty, ja tylko słucham rapu więc coś trzeba z tym fantem zrobić. Na kogo liczę w tym roku i czego od niego oczekuje? Tego przekonacie się sami zjeżdżając scrollem w dół i oglądając resztę postu geniusze, no bo jak inaczej?


Hukos&Cira- "Głodni z natury"
Pamiętam jak zamówiłem płytę Hukosa w preorderze zachęcony mocarnymi singlami i pamiętam jak długo katowałem solowy krążek "mordercy prezydenta" z Białegostoku, płyta bardzo dobra pod względem tekstów, pod względem technicznym było gorzej. Cira w tym roku wypuścił już "Plastikowy kosmos" było to pierwsze spotkanie z jego rapem poza gościnnymi zwrotkami chociażby u Hukosa. Zaskoczył techniką, tekstami oraz konceptami. Ich wspólna płyta nie może nie wypalić , musieli by nagle zmienić gatunek na pop/disco polo.
Co na obiad?
-Dobrej liryki ze strony Białostoczan
-Tłustych bitów od najlepszych polskich producentów
- Polepszenia techniki Hukosa
Co może nie smakować?
 -Hukos wypadnie blado przy swoim koledze
-Chujowe featy. (czyt. Chada i im podobni)


Bezczel- "A.D.H.D"
Reprezentant Podlasia w końcu  pokusił się o wydanie swojej solowej płyty. Od "Dzieła sztuki" Fabuły bezczel naprawdę zaliczył spory progres w kwestii flow i techniki, widać, że nie siedzi w miejscu tylko pracuje nad swoim rapem(Eldo powinien wziąć przykład).  Warstwa tekstowa to najpewniej to samo co dostaliśmy na poprzednich krążkach z Fabułą oraz Kobrą. Pozostaje tylko czekać na 22 marca.
Co będzie tarczą i obroni tę produkcje?
-Flow Bezczela
-Bity
-Proforma2 na, którą czekam z ręką wiadomo gdzie.
-Cira i Sobota gościnnie
A co będzie daremnie wklejoną główką?
-Goście, których nie wymieniłem wcześniej
- Mógłby sobie odpuścić refreny w stylu "Prawo ponad prawem", naprawdę.


Pezet- TBA
Mój ulubiony polski raper jakiś czas temu w wywiadach mówił o nowej płycie. Niby 2CD jedna klasyczna jedna nowoczesna, bez Sidneya. Wątpię, że wyda to w tym roku, ale czekam. Po prostu
Co być dobre na tej płycie?
-Brak Sidneya
-Klasyczna część płyty.
-Jeszcze lepsze flow Pezeta
-Poprawa tekstów względem radia
Co może zawieść?
-Goście
-Kwiatki typu "hahaha, dawaj macha", "robisz więcej lodów niż grycan"(mother of god)

Bisz- TBA
Po bardzo dobrym wilku chodnikowym na ten krążek trzeba po prostu czekać. Nic nie trzeba dodawać.
Co może być dobre na tej płycie?
-Teksty
-Bity od najlepszych producentów
-Jeżeli Bisz przyłoży się do techniki i flow to będzie znakomicie.
Co może zawieść?
-Nic.

Zeus- TBA
Jeżeli ktoś nie czeka na płytę gromowładnego nie może być do końca normalny. Po rozpierdolu, którego dokonał w ubiegłym roku nie można koło jego twórczości przejść obojętnie.
Co może być dobre na tej płycie?
-Wszystko
Co może zawieść?
-Nic


VNM/SoDrumatic- TBA
Nowy rok, nowy VNM. Venom wypuścił już singiel po, którym widać czeka nas powtórka z E:DKT. Wielka szkoda bo najlepsza płyta V do tej pory to "De nekst best" i gdyby poszedł dalej w tę stroną byłoby moim zdaniem lepiej.
Co może być dobre na tej płycie?
-Flow, teksty Venoma
-Bity SoDrumatica
Co może zawieść?
-Zbyt wielka inspiracja Drakiem i J.Colem
-Wycie VNMa

I tak o to w końcu koniec moich głównych oczekiwań na ten rok. Ponadto na pewno sprawdzę:
-Nową płytę Mesa(o ile coś wyda)
-Pyskaty(o ile wyda w tym roku)
-Wdowę
-Wspólną płytę Tetrisa i Pogza
-Nowy B.O.K
-Szada i Porka mimo, że nie jaram się 3W
-Resztę, która mnie zaciekawi.
Dziękuje dobranoc.

środa, 27 lutego 2013

B.O.K - W Stronę Zmiany





Pierwsze moje spotkanie z rapem Bisza nastąpiło dopiero podczas ubiegłorocznej premiery jego solówki w fandango. Nie słuchałem "W stronę zmiany", nie zwróciłem na tę płytę uwagi, ale w związku z ostatnim przyjęciem B.O.K do Aptaun i wywodami internautów na temat  "dlaczego Aptaun, czemu nie Fandango" itd. postanowiłem się w końcu zabrać za ich płytę.

Bisz należy do grupy raperów, którzy braki w flow nadrabiają tekstami mimo, że jego flow nie należy do najsłabszych, ale nie jest też najwyższych lotów. Reprezentant Bydgoszczy jest dobrym tekściarzem co udowodnił  choćby w refleksyjnym "Wszystko do nas wraca", motywującym  "Spadam w górę"czy  storytellingu w postaci "Domino" oraz "Nie trać mnie". Do bardziej energicznych tracków zalicza się otwierające płytę  "Daj to głośniej" , opisujący melanże w klubach  "Poderżniemy gardło śmierci", czy  bragga w postaci "Chcecie więcej" lub "Zróbcie miejsce"(mimo strasznego refrenu.),  utwory takie jak "Nie poddawaj się" i "Ziarno do ziarna" motywują do działania i podnoszą na duchu , chociaż tematyka była powtarzana wiele razy. Słuchając "Pozwolisz?" mimowolnie buja się głową w górę i dół.

To jednak tylko 1/4 składu B.O.K. oprócz Bisza mamy tu bardzo dobrego producenta, którym jest oczywiście Oer. Bity na płycie są bardzo dobre  są bity energiczne( "Daj to głośniej", "Pozwolisz?", "Spadam w górę"), ale jest tez miejsce na spokojniejsze ("Wszystko do nas wraca", "Gdzie ty byłaś?", "Nie trać mnie"). Bit(genialne bassy) w "Domino" razem z tekstem Bisza dają naprawdę mega kawałek z resztą tak samo jest w przypadku "Flow". Na plus wychodzą także skrzypce w "Spadam w górę" czy cały bit z mocnymi gitarami w tle - "Daj to głośniej". Oer odwalił naprawdę dobrą robotę a jedyną pomyłką jest początek "To jest przyszłość", który nie pasuje mi ani trochę i trzeba go przewijać.

Scratchami zajął się DJ Paulo i wywiązał się należycie ze swojego zadania. Wszystko z własnym stylem bez żadnych przeciwwskazań. Inna sprawa jest z Kay'em, którego słabe(chujowe wręcz) podśpiewywanie  można byłoby wyrzucić i wyszłoby to tylko na plus. Na płycie nie ma żadnych gościnnych zwrotek w dodatku jest to ponad 20 tracków więc pod koniec można odczuwać zmęczenie materiałem, ale to już kwestia indywidualna każdego słuchacza.

Podsumowanie
Plusy:
-B i jego teksty
-O i jego bity
-Dj Paulo

Minusy
-K i jego podśpiewywanie(god why?)
-Flow Bisza mogłoby być lepsze
-Gorsze od solówki  Bisza niestety.

Ocena: 7/10
Dobra płyta z paroma minusami. Słuchając płyty miałem w głowie ciągle "Wilka chodnikowego", który naprawdę był lepszy od wspólnej płyty składu z Bydgoszczy. Może w Aptaun wydadzą lepszą płytę, czas pokaże.

poniedziałek, 25 lutego 2013

Podsumowanie 2012 w PL rapie.


 2012 za nami, luty już przy końcu, wydawałoby się, że już nikt nie zabierze się za jakiekolwiek podsumowanie ubiegłego roku. Owszem, jest jeden kretyn(czyt. metronom), któremu dopiero teraz wpadło do głowy podsumować poprzedni rok. Jak w większości tego typu podsumowań po prostu postanowiłem podzielić go na kilka prostych kategorii, bez żadnych udziwnień. Zacznę od innej strony, a mianowicie bity.

BIT ROKU
1. Zeus- "Znasz mnie"
2. Czarny HiFi- "Niedopowiedzenia" ft. Pezet 
3. White House- "Dorosłe dzieci we mgle" ft. Ten Typ Mes

 W 2012  był mały wysyp płyt producenckich, kilka naprawdę dobrych bitów zostało zmarnowanych(np. Paluch i Onar u Donatana czy Boxi u czarnego), ale to nie ta kategoria. W moich oczach, jedyny problem z bitami był taki, że nie umiałem wybrać najlepszego spośród takiej ilości. W końcu postawiłem na Zeusa , duet Whitehouse i Czarnego. Podium można ustawić w jakiejkolwiek kolejności a i tak będzie dobrze. 



PRODUCENT ROKU
1. Czarny HiFi
2. Zeus
3.Donatan

Raczej bez niespodzianek. Każdy odwalił dobrą robotę, Zeus niestety nie dał rady  przebić całej płyty Czarnego pod względem bitów, po prostu jako spójna całość wypadają lepiej. Donatan postanowił zrobić płytę na słowiańskich bitach i wywiązał się ze swojego zadania, podium zasłużone. Przejdźmy w końcu do rapu...


FEAT ROKU
1.Whitehouse - "Dorosłe dzieci we mgle" ft. Ten Typ Mes
2. Miuosh- "Szczury" ft. Bisz
3. Pyskaty- "Razem" ft. Siwers/Tomiko, Proximite, Te-Tris, PeeRZet, W.E.N.A.

 Można lubić Mesa albo nie, ale trzeba przyznać, że to po prostu najlepsze gościnne zwrotki w tym roku, czy to pod względem tekstu, czy flow. Reprezentant Katowic został oczywiście zjedzony przez Bisza i nie trzeba było zbyt długich analiz żeby do tego dojść, Tet za to w moim mniemaniu najlepiej poleciał(#Lot2011) na tracku pośród reszty aptaunu.

PŁYTA ROKU
1. Zeus- "Zeus. Nie żyje."
2. Bisz- "Wilk chodnikowy" 
3. VNM- "E:DKT"  
4. Borixon- "Rap Not Dead"
5. Pyskaty- "Pasja" 


Zeus wygrał pod kilkoma względami, zasadniczym jest kwestia flow. Flow Bisza w porównaniu do Zeusa wypada blado, oprócz tego Zeus wszystko robi sam , u Bisza tego nie zaobserwowano. VNM, Borixon i Pyskaty nagrali dobre płyty, ale w pojedynku z gromowładnym i wilkiem nie mieli zbytnio szans, niemniej ich wypociny są warte sprawdzenia. 

 


To koniec, wszystko co miało zostać napisanie, napisane zostało, jeśli chciało ci się czytać spóźnionego podsumowania ubiegłego roku, to widocznie ci się nudzi bo ja tu nie widzę nic interesującego. Pis jou.